Evita Hotel&SPASzalony Pin UP-owy ślub i przyjecie weselne.Marta i Maksym

Stylowy ślub i wesele z motywem PIN UP Marty i Maksyma

Końcówka roku minęła mi wyjątkowo pracowicie, bowiem miałam przyjemność wspomóc Martę i Maksyma w organizacji ich wymarzonego ślubu i wesela. Wielkie przygotowania trały prawie 10 miesięcy, a ich efekt okazał wprost niesamowity!

Sakramentalne„tak”, Marta i Maks wypowiedzieli w wyjątkowo klimatycznym i uroczym miejscu jakim jest Hotel Evita w Tleniu. Państwo Młodzi zdecydowali się na ślub cywilny i wesele w jednym miejscu, dlatego też tym większe zaskoczenie czekało ich gości, zupełnie nieświadomych niespodzianki jaka ich czeka!

Ponieważ Młoda Para to prawdziwie szalone i barwne dusze, postanowili postawić na oryginalne i wyjątkowo niekonwencjonalne rozwiązanie jakim jest wesele tematyczne w stylu Pin Up! Kocham takie wyzwania –zwłaszcza wówczas, gdy czasu niewiele, a mnóstwo rzeczy do zrobienia. Tutaj wszystko musiało się zgadzać – od dekoracji w kolorowym stylu w kropki tak charakterystycznym dla wysmakowanego stylu Pin Up, po akcenty z samochodami amerykańskimi lat 50-tych.

Wesele tematyczne to dla konsultantki ślubnej trudne wyzwanie pod wieloma względami, bowiem tradycyjne i konwencjonalne rozwiązania nie sprawdzają się tutaj zupełnie, a do tego owiana tajemnicą stylistyka wesela sprawia, że wszystko musi się udać w każdym najdrobniejszym detalu. Muszę przyznać, że jestem zachwycona efektami jakie udało mi się osiągnąć, a detale jak tort weselny z wykonany w kształcie czerwonego mustanga, Candy Bar, który rozpieszczał podniebienia weselników kolorowymi deserami, po zespół muzyczny w strojach w stylu Pin Up przygrywający muzykę w takim też klimacie, stworzyły niesamowitą atmosferę – poczuliśmy się wszyscy niczym podczas podróży w czasie.

Niesamowitą niespodziankę Państwo Młodzi postanowili przygotować dla swoich Rodziców, bowiem podziękowaniem dla nich był niezwykły pokaz sypania piaskiem wykonany przez artystkę, która opowiedziała historię poznania Marty i Maksyma oraz rozstania z Rodzicami, którzy z miłością wypuścili swoje ukochane dzieci w dorosły świat. Poza bajkowym pokazem, goście mogli zaszaleć na nietuzinkowej sesji zdjęciowej wykonując zabawne fotografie w samochodzie stylizowanym na mustanga lat 50-tych, na tle kultowej drogi 66! Zdjęcia wklejano później do księgi pamiątkowej, a życzenia zapisywano na płytach winylowych, które Państwo Młodzi planują powiesić w swoim domu jako wspaniałą dekorację.

Jak na wesele z prawdziwego zdarzenia przystało i tutaj nie zabrakło również doskonałych drinków i napojów różnego rodzaju serwowanych przez Barmanów  oraz szalonej zabawy na parkiecie w rytm klimatycznej muzyki. Niespodzianka udała się znakomicie i wszyscy szampańsko – w końcu już niemal sylwestrowo– bawili się do białego rana, a ja jestem dumna, że udało się stworzyć tak wspaniały nastrój.